niedziela, 11 marca 2018

Final call for marathon!

Pierwszy post w tym roku, długa, półroczna przerwa w pisaniu. Nowy rok, wracam. Na początek kalendarz na nadchodzący sezon. Wielu planów na ten moment nie ma ze względu na intensywnie zapowiadający się rok. Drugie sześć miesięcy są jeszcze odległym terminem, a poza tym muszę się w końcu zdecydować na załatwienie do porządku tematu mojego kolana. 


czwartek, 17 sierpnia 2017

Zderzenie z ... XTerra

Kolejne zawody - kolejny wpis. Tym razem o terenowym odpowiedniku Ironmana - XTerra. Zawody odbyły się w jednym z piękniejszych miejsc w Polsce - krakowskim Zakrzówku. W ramach XTerra Poland odbywały się także Mistrzostwa Polski w Cross-triathlonie, a możliwość wygrania slotów na Mistrzostwa Świata XTerra na Hawajach ściągnęła wielu zawodników zza granicy.


Przemyślenia przed startem

Szczerze mówiąc nie wiedziałem czego się spodziewać po trasie, ale mój rower, delikatnie mówiąc, odstawał od pozostałych maszyn z grubymi oponami, co najmniej dwa razy szerszymi niż moje. Średnia wieku jednak wychodziła około 40 lat, wiec nie przewidywałem dużej konkurencji w mojej kategorii wiekowej.


wtorek, 25 lipca 2017

Kanclerz Leśne Cross Triathlon

Krótka relacja z pierwszego triathlonu w tym sezonie. Równie krótka jak i same zawody, które odbywały się na dystansie 200m pływania, 10km roweru oraz 5km biegu.

Na zawody zdecydowałem się jakiś miesiąc, może dwa przed startem. Decyzja była dość łatwa - krótki dystans, dobre przetarcie przed sezonem, stosunkowo niska opłata startowa jak na zawody triathlonowe (60zł), start praktycznie pod domem.

Od razu na wejściu można było zauważyć, że zawody rozgrywane są w mocno koleżeńskiej i kameralnej atmosferze, co zdecydowanie sprzyjało przetarciu na początku sezonu. "Bez presji, bez spiny Panowie, na luzie i po piwo" - mniej więcej tak można było opisać czas przed startem.



niedziela, 14 sierpnia 2016

I po sezonie... IM Gdynia 70.3 za mną

10 sierpnia - blisko 72 godziny po starcie siadam do pierwszej analizy "na chłodno" moje startu w kolejnej połówce Ironmana, tym samym do drugiej imprezy sezonu, który... rozczarował.

Jeśli chodzi o samą organizację imprezy to nie będę się rozpisywał, polecam przeczytać większość opinii na temat imprezy z tego roku. W kilku słowach imprezę pod względem organizacyjnym można ocenić bardzo dobrze. Jak zawsze kilka rzeczy mogłoby być jeszcze lepsza, ale i tak należą się słowa uznania dla organizatorów.

Pora na start.


piątek, 15 stycznia 2016

Nowy sezon, nowe cele... jak co roku

Wszyscy dobrze znamy postanowienia noworoczne i to co zazwyczaj z nich wychodzi, nie chciałem więc, żeby moje cele na nadchodzący sezon pojawiły się zaraz po tym jak "5" została zastąpiona w kalendarzu na "6". 



Pierwszą decyzją, którą podjąłem już pod koniec mijającego roku była decyzja o zdecydowanym ograniczeniu moich startów. Swoje "co tydzień" się już nabiegałem, listwę pełną medali za ukończenie biegów mam i ... chyba dojrzałem? Nie potrzebuję już startów co tydzień, zamiast zawodów trening w zupełności mi wystarczy. Teraz skupiam się na konkretnych, ważnych zawodach. 
Oczywiście moim kalendarzu nadal są biegi dla mnie znaczące, takie, które darzę sentymentem:

  • Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów
  • Hunt Run
  • Biegnij Warszawo
  • Bieg Knurowski